20.02.2019 Wersja do druku

Królestwo pingwinów

"Królestwo" wg scenar. Larsa von Triera w reż. Remigiusza Brzyka w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Pisze Aneta Kyzioł w Polityce.

Spektakl "Królestwo" to druga, po "Roku z życia codziennego w Europie Środkowo-Wschodniej" Pawła Demirskiego i Moniki Strzępki, premiera w Starym Teatrze po tym, jak aktorska Rada Artystyczna porozumiała się z dyrektorem Mikosem i reżyserami, co zakończyło bojkot narodowej sceny po jej przejęciu przez "dobrą zmianę". W obu przedstawieniach mamy łóżka szpitalne - ciekawe, czy to będzie leitmotiv sezonu? W obu są odniesienia do sytuacji w Starym, w obu też niestety trudno mówić o sukcesie. "Królestwo" streszcza fabułę serialu Larsa von Triera sprzed 25 lat, toczącego się w tytułowym duńskim szpitalu, dorzucając garściami aluzje do schizofrenicznej sytuacji w Starym. Mamy m.in. dyrektora w kryzysie (Roman Gancarczyk), zespół lekarzy kierujących się rozmaitymi obsesjami, duchy, terapię "pingwinami", nowego ordynatora ze Szwecji (Radosław Krzyżowski) - ordynusa pogardzającego zespołem, z ciemnymi kartami w zawodowym życiorysie, oraz - na koniec - wizy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Królestwo pingwinów

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 8/20/26-02-19

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

20.02.2019

Realizacje repertuarowe