EN
21.06.2018 Wersja do druku

Król jest martwy

"Król" Szczepana Twardocha w reż. Moniki Strzępki w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Aleksandra Majewska na blogu Teatr dla Wszystkich (platformie zastępczej Teatru dla Was).

Wiele kontrowersji i polemik wzbudzał wydany w 2015 roku "Król" Szczepana Twardocha. Niestety, premiera trzy i pół godzinnego spektaklu Moniki Strzępki na podstawie tej powieści w Teatrze Polskim wzbudziła we mnie tylko senność. To przedstawienie rozbuchane pod względem scenograficznym, czasowym i scenariuszowym jest po prostu nudne. Paweł Demirski w swojej adaptacji był wyjątkowo wierny książce; może problem tkwi właśnie w tym, że aż za bardzo. Pozostawienie w scenariuszu przydługich passusów obecnego na scenie narratora (Andrzej Seweryn) co chwilę przerywa akcję i przypomina, że ta opowieść jest wydobywana z pamięci niezbyt trzeźwo myślącego starca. Bohater do końca nie wie, kim jest on sam oraz kobieta, która mu towarzyszy (Grażyna Barszczewska). Te nienaturalne, skostniałe w formie i sposobie aktorskiej ekspresji przerywniki sprawiły, że akcja nie miała szans na wartki rozwój - co w przypadku gangsterskiego kryminału uważam za szczególni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Król jest martwy

Źródło:

Materiał własny

Teatr dla Wszystkich

Autor:

Aleksandra Majewska

Data:

21.06.2018

Realizacje repertuarowe