Logo
24.10.1989 Wersja do druku

Krócej znaczy lepiej

Telewizja jest tym medium, w którym obowiązuje generalnie zasada że im krócej, tym lepiej. Wynika to ze specyfiki odbioru XI Muzy w domowych pieleszach. Aby trzymać uwagę widza przez ponad dwie godziny, a tyle trwał wczorajszy spektakl teatralny "Kwartet", trzeba mieć naprawdę coś ważnego do powiedzenia. Rozumiejąc intencję autorów scenariusza Michała Komara i Tomasza Zygadły, którzy zamierzyli sobie przedstawić panoramę trudnych powojennych lat w naszym kraju, nie można niestety przystać na brak nowego punktu widzenia. Teraz, kiedy już wszystko wolno mówić i pokazywać, "Kwartet" wydaje się być po prostu pozycją spóźnioną. Może gdyby autorzy zechcieli nadać swemu widowisku żywsze tempo, opinia byłaby inna. Ten spektakl jest przestrogą - obecnie nie wystarczy pokazać powojenne losy rodaków - trzeba już umieć robić to z sensem.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Krócej znaczy lepiej

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski nr 207

Autor:

(sok)

Data:

24.10.1989

Realizacje repertuarowe