24.11.2015 Wersja do druku

"Krakowiacy i górale" powrócili do Płocka

Bilet kosztował symbolicznie, widownia była pełna. W sobotni wieczór oklaskiwaliśmy "Cud mniemany, czyli Krakowiaków i górali" - spektakl wykonany przez aktorów, śpiewaków i tancerzy z Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca Mazowsze - pisze Lena Szatkowska w Tygodniku Płock.

40-lecie sceny płockiej i 250 lat istnienia teatru publicznego Piękne stroje, muzyka i żywiołowe tańce opowiadające historię miłosną Basi i Stacha przeniosły nas w przeszłość. Przez chwilę poczuliśmy się, jakby historia cofnęła się o 40 lat, kiedy to reaktywowano scenę płocką i na premierę wybrano to samo przedstawienie. Nie sposób było nie myśleć i o tym, że również w listopadowy wieczór 1765 roku premiera komedii Natręci Józefa Bielawskiego rozpoczęła istnienie pierwszego zawodowego publicznego teatru w Polsce. Dwustupięćdziesięciolecie sceny publicznej i czterdzieści lat od reaktywacji w Płocku zawodowej sceny aktorskiej - te dwa poważne jubileusze były doskonałą okazją do zaproszenia do Płocka spektaklu przygotowanego przez Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca Mazowsze im. Tadeusza Sygietyńskiego. Zespół związany z miastem poprzez osobę swojego długoletniego dyrektora - Mirę Zimińską-Sygietyńską, płocczankę, kt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Krakowiacy i Górale powrócili do Płocka

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Płocki nr 47

Autor:

(lesz)

Data:

24.11.2015

Wątki tematyczne