EN
27.07.2010 Wersja do druku

Kraków. XI Festiwal Tańców Dworskich "Cracovia Danza"

Do Willi Decjusza w miniony weekend wprowadził się gajarda, czardasz i sarabanda. Wszystko dzięki XI już edycji Festiwalu Tańców Dworskich "Cracovia Danza".

- To edycja szczególna, bowiem chcemy w niej pamiętać głównie o wielkich mistrzach, czyli tych, którzy dla tańca i swoich uczniów poświęcili całe życie - mówiła podczas sobotniej inauguracji Romana Agnel, dyrektorka festiwalu. A później powędrowaliśmy z tańcem przez wieki i dwory świata. Zawdzięczamy to spektaklowi "Taniec z figurami", czyli przedstawieniu z pogranicza poezji i ruchu w wykonaniu Izabelli Klebańskiej i Baletu Dworskiego Cracovia Danza. Zachwyciła przede wszystkim tarantella, zatańczona lekko i żywiołowo. Choreografia nie była pozbawiona plebejskich korzeni, bo na dworskie salony tarantella weszła dopiero w XVII w. Mógł także podobać się ukraiński hopak. Obok znanych Polakom tańców, jak menuet, czardasz czy mazur, przez scenę przewinęły się gajarda, gawot i kurant.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

(ŁUG)

Data:

27.07.2010

Festiwale