12.06.2013 Wersja do druku

Kraków. Teatr variete w ogniu krytyki radnych

Radni miejscy storpedowali pomysł stworzenia teatru variete w starym kinie Związkowiec. W burzliwej dyskusji starli się z inicjatorem tej idei prof. Januszszem Szydłowskim, wykładowcą Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, reżyserem i aktorem.

Przedstawił biznesplan, z którego wynika, że miasto będzie musiało dokładać do placówki ok. 800 tys. zł rocznie. Radni uważają, że koszty i tak są zaniżone. Część z nich chce zrezygnować z inwestycji. Sęk w tym, że pomysł stworzenia teatru powstał już w 2003 roku. Magistrat właśnie wyremontował budynek kosztem 4,5 mln zł. Co więcej, podpisał umowę na jego wyposażenie na kwotę prawie 14 mln zł. Wycofanie się z tej inwestycji oznacza wypłatę kar dla wykonawcy. Mogą one sięgnąć nawet paru milionów złotych. O Związkowcu dyskutowano na wczorajszej komisji budżetowej RMK. Teatr ma mieć 394 miejsca na widowni. W biznesplanie czytamy, że może osiągnąć prawie cztery mln zł rocznych przychodów, organizując 200 spektakli własnych i gościnnych ze średnimi cenami biletów 65-75 zł. Wystarczy, że widownia zapełni się w 75 proc. Problem w tym, że wydatki oszacowano na kwotę 4,8 mln zł. To koszty zatrudniena 20 pracowników, ut

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr variete w ogniu krytyki radnych. "Już dokładamy sporo do teatrów"

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Krakowska online

Autor:

Piotr Rąpalski

Data:

12.06.2013

Tematy w toku