Logo
28.08.2010 Wersja do druku

Kraków. Smoki pod Wawelem

Sztuczne ognie, dymy, lasery, muzyka klasyków. W takiej scenerii wystąpią w sobotę nad Wisłą gwiazdy wieczoru. A będą to, proszę państwa, smoki!

Grzech i pogaństwo - oto, co symbolizował smok w chrześcijańskich legendach średniowiecznych. Podania te wyobrażały go zwykle jako olbrzymiego gada z pazurami lwa, skrzydłami orła i ogonem węża. Jakby tego było mało, w Apokalipsie wprost nazwany jest on "diabłem i szatanem". Władysław Kopaliński zauważa zresztą: "Jego popularność w średniowieczu, utrwalona przez poetów i najgłośniejszych malarzy, wynikała stąd, że kumulował w sobie wszelkie zło, a jego głównym zadaniem życiowym było zostać zabitym przez św. Jerzego albo przez jakiegoś innego świętego czy bohatera, jak Beowulf czy Sigurd". Przestańmy jednak straszyć i przypomnijmy też smoki chińskie oraz japońskie. Te mają bowiem znacznie łagodniejsze usposobienie. To dobre duchy w dużej mierze odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie przyrody. Teoretycznie można je spotkać zarówno na ziemi, jak i w powietrzu czy w wodzie. Smoki, jakie już od lat podziwiają krakowianie podczas s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Smoki pływające, latające, pełzające nadchodzą!

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Kraków online/27.08

Autor:

Małgorzata I. Niemczyńska

Data:

28.08.2010