16.11.2019 Wersja do druku

Kraków. Ruszył Krakowski Salon Sztuki

Elegancki parkiet, na parkiecie wzorzysty dywanik, na dywaniku nosorożec, a za tym wszystkim złota ścianka. Tak teraz wygląda wnętrze Pałacu Sztuki przy pl. Szczepańskim. Dziwnie? Może i dziwnie, ale Krakowski Salon Sztuki zdążył już udowodnić, że jest całkiem niezły w łamaniu konwenansów.

Najpierw, dla porządku, przypomnijmy: Krakowski Salon Sztuki to zainaugurowana w ubiegłym roku impreza, mająca integrować krakowskie środowisko artystyczne. W ramach wydarzenia ponad setka twórców, twórczyń i kolektywów prezentuje wyselekcjonowane przez jurorów prace. Do najlepszych trafiają nagrody, część prac można kupić na aukcji, a wszystkiemu towarzyszą debaty i oprowadzania. Sztuka bez zadęcia Ubiegłoroczna, premierowa edycja Salonu, przyciągnęła ponad 5 tys. odwiedzających i zebrała świetne recenzje. Imprezę chwalono przede wszystkim za formułę, w której udało się połączyć współczesną energię, z ideą tradycyjnego, XIX wiecznego salonu. Jednak o ile w pierwszej edycji organizatorzy (Fundacja F.A.I.T i Krakowskie Biuro Festiwalowe) nawiązywali do salonów akademickich, o tyle w tym roku chcą skupić się na tych bardziej kameralnych, prywatnych, takich z których słynął przed laty Kraków. Chcemy, żeby impreza była miejscem spo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Artyści i lwy salonowe w naturalnym środowisku. Ruszył Krakowski Salon Sztuki

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

Aleksandra Suława

Data:

16.11.2019