04.06.2014 Wersja do druku

Kraków. Małopolski Ogród Sztuki musi zaciskać pasa

Małopolski Ogród Sztuki oraz Arteteka, mieszczące się obok siebie, nie mogą w pełni rozwinąć oferty kulturalnej. Pieniędzy z budżetu marszałkowskiego jest zbyt mało.

Wsparcie, jakie otrzymuje MOS, nie wystarcza na prowadzenie działalności artystycznej. W połowie maja opublikowaliśmy na naszych łamach artykuł "Konflikt w Małopolskim Ogrodzie Sztuki: między misją a komercją". Jeden z pracowników tytułowej instytucji mówił w nim, że mieszczący się w Krakowie przy ul. Rajskiej MOS stał się instytucją nastawioną głównie na wynajem sal, a cierpi na tym misja tej instytucji, działającej w strukturach Teatru im. J. Słowackiego. Powód: brak pieniędzy na działalność artystyczną. - Nie ma niebezpieczeństwa, że MOS stanie się instytucją komercyjną - mówi nam Jacek Krupa, odpowiedzialny za kulturę członek Zarządu Województwa Małopolskiego, który finansuje MOS z publicznego budżetu. - Nie widzę też żadnych uchybień w działalności MOS-u, który dzieli budżet z Teatrem im. Juliusza Słowackiego i funkcjonuje w obrębie jego struktur. Zgodnie z umową środki płyną nie tylko z budżetu Urzędu Marszałkowskieg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Przy Rajskiej trzeba zaciskać pasa

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

Urszula Wolak

Data:

04.06.2014

Tematy w toku