Metafizyczne doświadczenie, które na długo zostaje w pamięci. Zapamięta je też ciało - choć od obejrzenia "Kruchości wodoru. Demarczyk" Teatru Nowego Proxima minęło kilka tygodni, na samą myśl o tej sztuce mam ciarki.
Aktualności
Metafizyczne doświadczenie, które na długo zostaje w pamięci. Zapamięta je też ciało - choć od obejrzenia "Kruchości wodoru. Demarczyk" Teatru Nowego Proxima minęło kilka tygodni, na samą myśl o tej sztuce mam ciarki.
Obsesja niedoskonałości. "Kruchość wodoru. Demarczyk" znów na deskach Teatru Nowego Proxima
„Gazeta Wyborcza - Kraków” online
Link do źródła