14.12.2016 Wersja do druku

Kraków. Ewa Lipska gościem Kodu Mistrzów

- Ewa Lipska to człowiek po uszy zanurzony we współczesności, ale w głębi duszy jest romantykiem - powiedziała 13 grudnia aktorka i profesor PWST w Krakowie Anna Polony, przedstawiając poetkę podczas kolejnego spotkania z cyklu Kod Mistrzów w Teatrze Groteska.

-Urodziłam się po wojnie. Byliśmy wtedy zbuntowani, czytaliśmy m.in. Sartre'a i bardzo przemawiała do nas myśl, że "człowiek jest samotny w tłumie" - powiedziała Lipska zapytana przez Polony o czasy młodości. - Nie mieliśmy przestrzeni wirtualnej, mieliśmy książki - dodała. Poetka i aktorka dyskutowały też o historii. Ewa Lipska przyznała, że ludzkość nie wyciąga z niej żadnych wniosków dla siebie, a jedyne co się rozwija, to cywilizacja (transport, medycyna itp.). Zapytana o to, dlaczego wybrała poezję, a nie malarstwo, odpowiedziała: "Słowem mogę powiedzieć więcej niż pędzlem". Artystki rozmawiały również o wpływie choroby na twórczość poetycką oraz realiach pracy twórczej w latach 60. i 70. XX wieku. Podczas spotkania nie zabrakło zabawnych momentów, w których ujawniała się przyjaźń obydwu artystek. Anna Polony przeczytała też kilka wierszy Ewy Lipskiej i - jak sama przyznała z uśmiechem - "zademonstrowała, po co aktorzy s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

materiał nadesłany

Data:

14.12.2016

Realizacje repertuarowe