Logo
25.01.2010 Wersja do druku

Kraków. Deathroom, pierwszy tematyczny festiwal Łaźni Nowej

Wydobycie śmierci z "grobowej ciszy" i przyjrzenie jej się z bliska - taki
jest cel interdyscyplinarnego festiwalu "Deathroom. Śmierć fest", który we wtorek rozpocznie się w nowohuckim Teatrze Łaźnia Nowa.

Festiwal śmierci w Nowej Hucie - Śmierć jest z naszego codziennego życia wypierana jako stan nieistniejący. Żyjemy bardzo mocno w codzienności, tu i teraz. Memento mori przestało funkcjonować jako drogowskaz - powiedział w poniedziałek dyrektor naczelny i artystyczny teatru mieszczącego się w Krakowie-Nowej Hucie, Bartosz Szydłowski. Festiwal "Deathroom. Śmierć fest" rozpocznie się we wtorek spektaklem "Moja Molinezja" Pawła Kamzy, który opowiada o umierającej na raka kobiecie. Zgodnie z zapowiedzią, oprócz przedstawień teatralnych widzowie w trakcie festiwalu - który potrwa do 31 stycznia - będą mogli posłuchać muzyki (m.in. koncert Antigama), oglądać filmy ("Istnienie" Marcina Koszałka, "A czego tu się bać" Małgorzaty Szumowskiej), podziwiać specjalnie przygotowaną instalację ("Aromaty życia i śmierci"), brać udział w intrygujących dyskusjach (np. na temat obcowania żywych ze zmarłymi). Jak podkreślił Szydłowski, festiwal t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

25.01.2010