26.04.2010 Wersja do druku

Kraków broni się przed tańcem współczesnym?

Sytuacja artystów tańca współczesnego w Krakowie jest bliska absurdu. W mieście mieszkają i próbują działać twórcy o niezwykłym potencjale, uznawani i rozpoznawani w całym kraju, a nierzadko także - na świecie. Dlaczego w takim razie w opinii środowiska tanecznego Kraków jest białą plamą na tanecznej mapie Polski? - pyta Anna Królica w portalu Nowy Taniec.

Powodów jest tyle, że trudno je zliczyć, jednak najbardziej uderza fakt, że rozmowy prowadzone z władzami miasta o ewentualnych imprezach tanecznych zostały przerywane - a znaczenie tańca jako autonomicznej sztuki jest minimalizowane. Brakuje w Krakowie przestrzeni dostosowanej do potrzeb tańca i systematycznie go prezentującej. Potencjał artystów w żaden sposób nie przekłada się na infrastrukturę i opiekę władz miejskich nad tą dziedziną sztuki. Tętniący od lat podziemnym rytmem ruch niezależnych, ale także powiązanych z instytucjami, tancerzy, choreografów, pedagogów, grup - nie ma odpowiedniego wsparcia. Międzynarodowy Dzień Tańca i Noce Tańca w Krakowie Organizatorzy odbywającego się w najbliższych dniach Międzynarodowego Dnia Tańca i Nocy Tańca w Krakowie, Eryk Makohon i Katarzyna Skawińska, komentują: "Planowane przez nas obchody nie uzyskały środków na realizację z Urzędu Miasta Krakowa. W tej sytuacji zmuszeni jesteśmy zrezygnowa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kraków broni się przed tańcem współczesnym?

Źródło:

Materiał nadesłany

www.nowytaniec.pl

Autor:

Anna Królica

Data:

26.04.2010