06.10.2010 Wersja do druku

Kraków bez Jasia Adamskiego

"Mam dla Pań smutną wiadomość. Nikt już nie przyklęknie na ulicy, aby ucałować rąbek damskiej sukni, nikt nie wyrecytuje wiersza na przywitanie. Zmarła jedna z najpopularniejszych postaci Krakowa, pod koniec życia niestety zapomniana" - tak żegnał przyjaciela na Cmentarzu Rakowickim Tadeusz Szybowski. 26 lipca Jan Adamski opuścił Kraków na zawsze. Artystę wspomina Jakub Knap w Krakowie.

Urodził się w Buczaczu na Podolu 8 października 1923 r. Za dwa miesiące obchodziłby swoje 87. urodziny. Większość życia, bo prawie 50 lat, spędził na scenie. Ale na początku były studia prawnicze na UJ (poznał wówczas Zbigniewa Herberta) i Studium Dramatyczne Iwo Galla w Krakowie, gdzie w 1946 r. zdał eksternistycznie egzamin aktorski. Potem Teatr Rapsodyczny i wielka przyjaźń z Karolem Wojtyłą, z którym korespondował przez wszystkie lata pontyfikatu papieża Polaka. Był też Jan Adamski aktorem rzeszowskiego Teatru im. Wandy Siemaszkowej oraz największych scen krakowskich: Starego Teatru i Teatru im. J. Słowackiego. Zagrał setki ról, pośród nich stworzył tak wybitne kreacje jak choćby Czapnika w Na dnie Gorkiego (reż. Lidia Zamków), wystąpił w kilkunastu rolach filmowych (m.in. w serialu Polskie drogi). A przecież sam o sobie mówił zawsze z pełnym humoru autodystansem, najchętniej cytując wypowiedź pewnego krytyka: "Wielki aktor, Jan Adamski,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kraków bez Jasia Adamskiego

Źródło:

Materiał nadesłany

Kraków nr 9/09-10

Autor:

Jakub Knap

Data:

06.10.2010