07.11.2019 Wersja do druku

Kraków. Aktorka Bagateli: byłyśmy w całkowitej zależności od dyrektora

- Byłyśmy w całkowitej zależności od dyrektora; ofiara molestowania ma natychmiast poczucie winy - mówiła podczas czwartkowego briefingu prasowego Alina Kamińska, jedna z
grupy kobiet, które zarzucają dyrektorowi Teatru Bagatela Henrykowi Jackowi Schoenowi molestowanie.

Podczas czwartkowego briefingu prasowego dotyczącego sytuacji w Teatrze Bagatela w Krakowie, głos zabrała aktorka Alina Kamińska. To jedna spośród dziewięciu kobiet, które w piśmie do prezydenta Jacka Majchrowskiego zarzuciły dyrektorowi instytucji Henrykowi Jackowi Schoenowi molestowanie i mobbing. Krakowska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. Kamińska odniosła się do tego, że nazwiska podpisanych pod pismem kobiet, zostały udostępnione dyrektorowi Bagateli. - Dwukrotnie usłyszałam, że wszystko odbędzie się w zaciszu gabinetu prezydenta. Na spotkaniu, na którym byłyśmy z koleżankami (...), powiedziałam, że bardzo chciałybyśmy, że oczekujemy, iż nasze nazwiska nie zostaną dyrektorowi pokazane - mówiła. Jak dodała, ujawnienie nazwisk to dla nich "szok i wielkie zdumienie". - Zostałyśmy pozostawione same sobie i w pełnej dostępności dla tego człowieka, który zaczął nas dręczyć telefonami, wzywając nas po kolei na spotkania

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Nadia Senkowska

Data:

07.11.2019

Tematy w toku