13.06.2006 Wersja do druku

Kraków. Śpiew przy Pompie

Wreszcie był ciepły czerwcowy wieczór, zatem z naddatkiem wypełnił się ogródek Teatru im. J. Słowackiego, gdzie w niedzielę dyrektor Krzysztof Orzechowski odsłonił siódmy już sezon letniej Sceny przy Pompie. Sceny muzycznej i weekendowej, która w tym roku zaprasza w sobotnie i niedzielne wieczory do końca lipca.

Inauguracja była arcymiła, bo też popłynęły piosenki Jana Kantego Pawluśkiewicza do słów Leszka Aleksandra Moczulskiego, a wykonywali je aktorzy tego teatru - Rafał Dziwisz, Błażej Wójcik i Tomasz Wysocki, a także sam kompozytor [na zdjęciu] oraz Halina Jarczyk, która poza grą na skrzypcach dołączała do śpiewających kolegów. Utwory te na płycie "Consensus" nagrał sam kompozytor, teraz jednak podzielił się ich wykonawstwem z kolegami, co tylko przydało im scenicznej urody. To już nie tylko "Muzyka taneczna z wysokich i całkiem niskich sfer", jak głosił podtytuł płyty, ale i z wdziękiem i lekkością zainscenizowane piosenki, z których "Poranek nad Wigrami" zdaje się być szlagierem numer 1. I bisowany być musi. Jest w tych piosenkach, świetnie interpretowanych, żart i nostalgia, konwencja buffo i wręcz lekki pastisz, jest i liryka. A całość zaaranżowana tak, że nogi same rwą się do tańca, zatem przy kolejnym bisie Halina Jarczyk i Józef

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Śpiew przy Pompie

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 137

Autor:

(WAK) ) [Wacław Krupiński]

Data:

13.06.2006

Wątki tematyczne