Polski teatr w nowym roku będzie zbuntowany. Artyści podważają mity, na nowo opowiadają znane historie albo ustalają reguły gry od nowa.
Burzą mity Teatralny rok rozpocznie w Teatrze Polskim we Wrocławiu premiera Jana Klaty - "Utwór o Matce i Ojczyźnie" na podstawie poematu Bożeny Keff, w którym podniosłość języka miesza się z popkulturowymi kliszami, a całość poprzez ukazanie piekła relacji matki i córki odbrązowia szereg ogólnie akceptowanych półprawd. 8 stycznia w Teatrze Współczesnym w Szczecinie Wojtek Klemm zrealizuje "Judytę" Friedricha Hebbla opartą na biblijnych wątkach. Będzie to polska prapremiera tego tekstu. Główna bohaterka stała się synonimem bojowniczki walczącej o dobro narodu. Klemm przeniósł czas akcji do niedalekiej przyszłości. Zdaje się, że burzenie mitów, podważanie oficjalnych narracji staje się dla polskiego teatru tematem numer jeden. Takiej Ani nie znacie W Teatrze im. Szaniawskiego w Wałbrzychu zajmować się będą tymi zagadnieniami różni reżyserzy w ramach projektu "Znamy, znamy", którego idea polega na przyjrzeniu się na nowo