17.07.2019 Wersja do druku

Kraj. "Pavarotti" - film o słynnym śpiewaku od 2 sierpnia w kinach

Śpiewał z Carrerasem, Domingo, Zucchero i Bono, wypełniał stadiony i najważniejsze sale koncertowe; zarzucano mu romans z popkulturą. 2 sierpnia na ekrany kin wejdzie dokumentalny film "Pavarotti" w reżyserii laureata Oscara Rona Howarda.

W filmie Howarda jest scena, w której Luciano Pavarotti mówi, że chciałby być zapamiętany jako śpiewak, "który wyszedł z operą do ludzi". Krytyk muzyczna Dorota Kozińska stwierdziła w rozmowie z PAP, że Pavarotti był "archetypem Włocha". Kochał życie, gotował, jeździł konno, skutecznie angażował się w akcje charytatywne, starał się ze wszystkimi utrzymywać dobre stosunki - tłumaczyła. Jej zdaniem "nie ci, którzy pokazują, że wszystko jest pięknie, że są szczęśliwi, mają zawsze więcej odbiorców. Pavarotti w wyrafinowane rejony się nie zapuszczał i to zdecydowanie przysparzało mu popularności" - wyjaśniła. - To był taki swój chłop - dodała. Kozińska przyznaje jednak, że "Pavarotti dysponował pięknym, lekkim tenorem o charakterystycznej, jasnej barwie - jakby miał w głosie światełko". Miał niesamowitą lekkość śpiewania, przechodził swobodnie między rejestrami, słynne "wysokie c" nie sprawiało mu żadnych trudności. Pava

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Olga Łozińska

Data:

17.07.2019

Tematy w toku