07.02.2009 Wersja do druku

Kosmos

- Przyszedłem do zakurzonego teatru, gdzie pajęczyny pokrywały zarówno kąty sceny, jak i niektórych ludzi siedzących już od lat na wygodnych posadkach. Uświadomienie nam wszystkim, że trzeba się ruszyć i dalej rozwijać, nie było łatwe, ale zespół aktorski wspiera mnie murem. Moi aktorzy wyraźnie czują, że ciężka i intensywna praca to jedyna droga do sukcesu - mówi WOJTEK KLEMM, dyrektor artystyczny teatru w Jeleniej Górze.

Wojciech Wojciechowski: Dlaczego zdecydowałeś się wystartować w konkursie na dyrektora artystycznego Teatru Jeleniogórskiego? Wojtek Klemm: Zostałem zaproszony do wzięcia udziału w konkursie. Sformułowanie programu artystycznego, a także jego realizacja są ciekawym wyzwaniem dla każdego reżysera. Chciałem spróbować i posmakować tej innej pracy. W.W.: Za tobą pierwszy sezon. Jakie są refleksje? W.K.: "Ach, ciemny, towarzysze, ciemny jest ten kosmos" - powiedział Jurij Gagarin w dramacie Heinera Müllera. W.W.: Tylko tyle? Nie był to jednak taki zwyczajny sezon zarówno pod względem artystycznym, jak i samej pracy w teatrze. Były sukcesy, porażki, rozczarowania, a nawet konflikty personalne. W.K.: Porażki? Tych było mniej. Przynajmniej na artystycznym poziomie żadnej. Przyszedłem do zakurzonego teatru, gdzie pajęczyny pokrywały zarówno kąty sceny, jak i niektórych ludzi siedzących już od lat na wygodnych posadkach. Uświadomienie nam wszystkim, że

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kosmos

Źródło:

Materiał nadesłany

Notatnik Teatralny nr 49-51

Autor:

Wojciech Wojciechowski

Data:

07.02.2009

Tematy w toku