10.08.2017 Wersja do druku

Kopniak na szczęście dla Papahemy. Za Poskromienie złośnicy

Widzowie tegorocznego Festiwalu Szekspirowskiego nie mieli wątpliwości. To było najlepsze przedstawienie Konkursu SzekspirOFF 2017. - Sama nagroda publiczności jest dla nas szczególnym wyróżnieniem i przysłowiowym kopniakiem na szczęście - mówi Paulina Moś z Teatru Papahema.

Białostocki Teatr Papahema wrócił z Gdańska z dwiema nagrodami - publiczności i redakcji gazety festiwalowej. Przygotowane na ubiegłoroczny festiwal Wschód Kultury/Inny wymiar "Poskromienie złośnicy" spodobało się widzom za "wyważenie właściwych proporcji między rozrywką i refleksją; między tradycyjną konwencją abardzo współczesną interpretacją i wreszcie - między brawurową grą zespołową a eksponowaniem wybitnych, indywidualnych kreacji artystycznych". - Sama nagroda publiczności jest dla nas szczególnym wyróżnieniem i przysłowiowym kopniakiem na szczęście - mówi Paulina Moś z Teatru Papahema. Warto przypomnieć, że w wizji Papahemy, główną rolę Kasi-złośnicy grają aż trzy aktorki - Paulina Moś, Katarzyna Pietruska i Helena Radzikowska. Perypetiom scenicznym owej złośnicy towarzyszy współczesna muzyka autorstwa Nataszy Topór i Dariusza Chocieja. Redaktorzy gazety festiwalowej "Shakespeare Daily" docenili spektakl za "świeże, ene

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kopniak na szczęście dla Papahemy. Za Poskromienie złośnicy

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 154

Autor:

Jerzy Doroszkiewicz

Data:

10.08.2017

Realizacje repertuarowe
Festiwale