EN
25.04.2005 Wersja do druku

Koniec pojedynku, początek supermarketu

Pojedynek Teatru Wybrzeże i TR Warszawa, "Promocja przyjaźni' Teatru Strefa Ciszy z Poznania i "21 ręczników" w reż. Andrzeja Sadowskiego na Krakowskich Reminiscencjach Teatralnych omawia Joanna Targoń w Gazecie Wyborczej - Kraków.

W pojedynku teatrów wygrały Rozmaitości. W supermarkecie wygrał teatr. Stary off trzyma się nieźle. Z trzech propozycji teatru Wybrzeże najlepiej zaprezentowała się najskromniejsza - "Padnij". Scenariusz powstał z autentycznych rozmów z żonami polskich żołnierzy w Iraku, a spektakl grany był w wynajętym na tę okazję prywatnym mieszkaniu. Zwyczajnym, tak jak zwyczajne są trzy kobiety rozmawiające o mężach, wojnie, pieniądzach, tęsknocie. Niesentymentalnie, chropawo, trochę głupawo - jak to w życiu. Poczucie obcowania z kawałem autentycznego życia zakłóca jednak aktorstwo - aktorki, z wyjątkiem Marty Kalmus, starają się tworzyć sceniczne kreacje, co w przedstawieniu granym na wyciągnięcie ręki od widzów tworzy podstawowy fałsz. Ale po "Przed odejściem w stan spoczynku", broniącym się nie tyle reżyserią, ile świetnym tekstem Thomasa Bernharda, i nieudanej "Kronice zapowiedzianej śmierci", przedstawienie Szybkiego Teatru Miejskiego przynaj

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Koniec pojedynku, początek supermarketu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 95

Autor:

Joanna Targoń

Data:

25.04.2005