EN
22.03.2010 Wersja do druku

Koniec Interpretacji. Nie ma godnego dla Lauru Konrada

XII Festiwal Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach. Pisze Aleksandra Czapla-Oslislo w Gazecie Wyborczej - Katowice.

Po raz drugi w historii Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje żaden reżyser nie zdobył głównej nagrody, czyli Lauru Konrada. W kuluarach można było usłyszeć, że festiwal musi się zmienić. Padła nawet propozycja, aby znów organizować go co dwa lata. Takiego finału XII Interpretacji można się było spodziewać. Przed festiwalem Łukasz Drewniak, współpracownik dyrektora Jacka Sieradzkiego, zapewniał wprawdzie, że wybrali do konkursu mocną piątkę reżyserów. Najwyraźniej jednak nie o tę piątkę chodziło publiczności, jurorom i dziennikarzom. Żaden z nich nie był wystarczająco dobry, żeby zdobyć pozycję lidera. Przekonaliśmy się o tym podczas finału festiwalu, gdy jurorzy wręczają mieszki z pieniędzmi swoim faworytom. Jako pierwsza na scenę Teatru Śląskiego wyszła reżyserka Agnieszka Glińska. Swój woreczek z 10 tys. zł przyznała Barbarze Wysockiej, reżyserce "Pijaków". Po niej swój głos oddał scenograf

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Koniec Interpretacji. Nie ma godnego dla Lauru Konrada

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Katowice online

Autor:

Aleksandra Czapla-Oslislo

Data:

22.03.2010