05.02.1984 Wersja do druku

Komedia nudna

Smutna jest komedia, która nie śmieszy. Smutno wyglądają aktorzy, którzy stroją miny, by rozbawić drzemiącą publiczność. Smutny jest teatr, który mó­wi o niczym. Przy całej życzliwości dla Teatru Kwadrat, akto­rów i pamięci autora nie sposób udawać wesołość wychodząc z przedstawienia "Księgi Hioba" Bruno Winawera. Owszem, widzowie od czasu do czasu zachichocą doceniając zręczne sformułowanie czy rozpaczliwy wysiłek aktora, ale w istocie to, co się dzieje na scenie pozostawia tak dalece obojętnym, że w pewnym momencie przychodzi zdziwienie: co ja tu robię? Po co oni się tak męczą? Większość z dwudziestu pięciu utworów scenicz­nych Winawera - w tym także i "Księga Hioba" - opiera się na identycznym schemacie: arcyuczciwy, arcyzdolny, a niezaradny życiowo inżynier lub fizyk bezskutecznie usiłuje znaleźć swe miejsce w świe­cie oszustów, karciarzy, łapówkarzy i nierobów. Po czym pojawia się rezolutna, choć nieco sentymen­talna

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Komedia nudna

Źródło:

Materiał nadesłany

Stolica nr 6

Autor:

Magdalena Pawlicka

Data:

05.02.1984

Realizacje repertuarowe