19.12.2012 Wersja do druku

Kolos i paw. Jeszcze o Boskiej Komedii

V Międzynarodowy Festiwal Boska Komedia w Krakowie podsumowuje Łukasz Drewniak w Dzienniku Polskim.

1 Boska Komedia jak każdy festiwalowy kolos stoi na dwóch nogach. Lewa noga to produkcje własne festiwalu. Prawa noga to konkurs dla najlepszych spektakli z ostatniego sezonu. Lewa noga kroczy naprzód, czyli w przyszłość, prorokując, o czym będziemy rozmawiać z pomocą teatru przez najbliższe miesiące; prawa noga tkwi w tym, co było, obrasta bilansami, podsumowuje trendy, ustala hierarchie twórców i scen. Wokół festiwalowych nóg jak swobodne elektrony szybują spektakle młodych reżyserów, imprezy towarzyszące, produkcje krakowskie... Drobiazg, który dodaje kolorytu, dwunożnej kompozycji nie zaburza. Dzięki temu nasz kolos próbuje gdzieś iść, wierci się, grzebie w teatralnej glebie. I o to chodzi! 2 Jury jest w całości z zagranicy, wolne od lokalnych uwikłań, gustów i rankingów. Patrzące na nasz teatr świeżym okiem i przez to uczciwe, łowiące zjawiska artystyczne albo w pełni uniwersalne albo absolutnie ze światowego punktu widzenia egzotyczn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kolos i paw. Jeszcze o Boskiej Komedii

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 296 online

Autor:

Łukasz Drewniak

Data:

19.12.2012