31.07.2018 Wersja do druku

Kolekcja dusz

"Collection of Lovers" to element większego projektu Raquel André, na który składają się: "Collection of Collectors", "Collection of Artists", "Collection of Viewers". Inicjatywa zaskakująca, ponieważ zebranie czegoś tak ulotnego i niemożliwie trudnego do zinterpretowania jak ludzka osobowość, nie zależy do zadań prostych, jest ambitne i wymaga ciężkiej pracy, nie tyle fizycznej, co duchowej, wrażliwości oraz dokładności - pisze Katarzyna Bekielewska z Nowej Siły Krytycznej.

Dwoje nieznajomych. Obce miejsce. Jedna godzina. Tylko tyle albo aż tyle, by stać się kolejnym numerem na liście. Numerem, który tylko z pozoru nie ma znaczenia, bo jak performerka, Raquel André, przyznaje: nie z każdym zbuduje się silną więź. Fakt, że zupełnie obca osoba pozwala nam wchodzić w swoje życie już daje dużo do myślenia o ludziach, ich lękach, tęsknotach. Artystka zaczyna pokaz "Collection of Lovers" już podczas zajmowania miejsc przez widzów w warszawskim STUDIO Teatrgaleria. Wymawia imiona. Łatwo się domyślić, że należą do osób z jej kolekcji. Kobieta zwraca się bezpośrednio do nas. Przemawia łagodnym głosem, wręcz nim uwodzi, wprowadza w intymną atmosferę, zupełnie tak, jakby chciała zaprosić nas do swego świata; daje małą próbkę tego, co może nastąpić podczas spotkania sam na sam. André wszystko skrzętnie zapisuje, prowadzi statystyki, które bardzo dokładnie zanalizowała, a wyniki przedstawia widzom . Zabiera nas w n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kolekcja dusz

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Katarzyna Bekielewska

Data:

31.07.2018

Tematy w toku