IRENA i TADEUSZ BYRSCY mają swój ogromny wkład w rozwój kieleckiego teatru, a może nawet oni go dopiero stworzyli po okresie przygotowawczym Owerły i Morycińskiego. Wiadomość, że Tadeusz Byrski ma reżyserować sztukę Andrzeja Trzebińskiego "Aby podnieść różę..." (Warszawa 1970), poety z pokolenia "Kolumbów", rówieśnika Baczyńskiego, Gajcego, Stroińskiego, który zginął tragicznie w egzekucji ulicznej (wrzesień 1943) stała się swego rodzaju sensacją. Pisze o nim Tadeusz Sołtan, iż "był typowym przedstawicielem młodych intelektualistów okresu konspiracji, szarpiącego się między książką i karabinem, między żądzą konkretnego czynu i pasją życia a skłonnością do spekulatywnych, teoretycznych rozważań". Był trzecim z kolei redaktorem podziemnego pisma "Sztuka i Naród" (SiN) po Bronisławie Kopczyńskim i Wacławie Bojarskim. Tadeusz Borowski w "Portrecie przyjaciela" (Utwory zebrane, 1954) wspomina: "Andrzej chodził wiecznie głodny
Tytuł oryginalny
Kolejna premiera T. Byrskiego w Kielcach
Źródło:
Materiał nadesłany
Przemiany nr 3