10.02.2016 Wersja do druku

KOD-uchy kontra PiS-iole?

"Krakowiacy i Górale" Wojciecha Bogusławskiego w reż. Michała Kmiecika w Teatrze Polskim w Poznaniu. Pisze Błażej Kusztelski.

Podejrzewam, że jeśli polityczna wrzawa wokół Polski lub w Polsce przycichnie albo zamilknie, poznański spektakl "Krakowiaków i Górali" w Teatrze Polskim nie będzie miał już większego sensu. A w każdym razie stępi się jego wymowa lub rozpłynie w ogólnikowym przesłaniu. Za sprawą teatralnego finału, który kończy się "ulicznym kryterium". Ale o nim później. Scenografia Justyny Łagowskiej ma umowno-aluzyjny charakter i zapewne chce być grą-zabawą we współczesną rzeczywistość, sparodiowaną czy groteskowo wykrzywioną. Nie ma więc na scenie namiastki wiejskiej sielanki, teatralnych gór i lasów. Jest za to zdegradowana rzeczywistość wielkomiejska, bo tylko w tej przestrzeni toczą się w Polsce ostatnio spory i walki, a ściślej - w mediach i na ulicy. A zresztą Podkarpacie (z tradycyjnymi krakusami i góralami) nie bardzo nadaje się jako miejsce akcji, bo wiadomo czyj to bastion, za to w sam raz na miejsce gorącego sporu nadaje się stolica albo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Błażej Kusztelski

Data:

10.02.2016

Realizacje repertuarowe