- Wybrałem m.in. Polskę ze względu na moje lewicowe poglądy. Tu się szybko jednak przekonałem, jak naprawdę wygląda socjalizm. Pozbyłem się na zawsze iluzji i złudzeń - opowiada Eugenio Barba, twórca duńskiego Odin Teatret, niegdyś asystent Grotowskiego, dziś gość wrocławskiego Festiwalu "Świat miejscem prawdy".
Krzysztof Kucharski: Twój Odin Teatret kojarzy mi się z gęstymi, ale raczej kameralnymi spektaklami. Teraz przywiozłeś do Wrocławia prawie sto osób. Eugeno Barba: Teraz Odin Teatret dzieli się swoim doświadczeniem i wiedzą o teatrze w trzech nurtach. Pierwszy to są takie wielkie widowiska, jak to, które zaraz obejrzysz. Drugi to wymiana między kulturowa, a trzeci mniejsze formy odwołujące się do kulturowych korzeni. To widowisko we wrocławskim Arsenale opowiada o Hamlecie, ale nie tym Hamlecie Shakespeare'a. To historia o władzy. Przez żądzę władzy brat zabija brata. A syn zabitego udaje szaleńca, aby nie zostać zabitym, choć jest bystrym młodzieńcem. To stary skandynawski dramat. Jego bohaterowie, Wikingowie, nie zabijali szaleńców. Wojownik to człowiek honoru i może zabić tylko drugiego wojownika. Na ludzi słabych nie podnosi się miecza. Znamy się już trzydzieści albo i więcej lat, ale nigdy nie spytałem cię, jak trafiłeś do Polski i