20.11.2015 Wersja do druku

Kochajcie teatry publiczne

- W wolnej Polsce kolejne ekipy próbowały wpływać na działalność teatrów publicznych, ograniczając ich finansowanie, ingerując w program lub snując plany komercjalizacji. Na szczęście teatry publiczne się obroniły i są dzisiaj unikalną wartością na skalę europejską - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.

Na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Królewską, w północno-zachodnim narożniku, leży głaz, otoczony teatralnymi afiszami. W tym miejscu stała Operalnia - pierwszy otwarty dla szerokiej publiczności teatr operowy w Warszawie, postawiony w XVIII w. To tutaj 19 listopada 1765 roku miała miejsce premiera komedii Józefa Bielawskiego "Natręci". W czwartek minęło 250 lat od tego wieczoru, który dał początek teatrowi publicznemu w Polsce. "Kiedy kurtyna poszła w górę, publiczność ujrzała Talię, muzę komedii" - pisał o tym wydarzeniu w swojej "Krótkiej historii teatru polskiego" Zbigniew Raszewski. "Zstępując z Parnasu, wyjawiła ona królowi i pozostałym widzom, że przystępuje do ważnego zadania: już od wieków wzdychała do "zniesienia sarmackich obyczajów" i wyśmiania "tak grubych nałogów". Dotychczas nie miała po temu sposobności, obecnie pokaże, co potrafi". Teatr Narodowy jako instytucja jeszcze wtedy nie istniał, ale rysował się już jego pr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kochajcie teatry publiczne

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 271

Autor:

Roman Pawłowski

Data:

20.11.2015

Wątki tematyczne