Dziś żegnamy Jerzego Turka, wybitnego aktora teatralnego, filmowego i telewizyjnego - a także jednego z najbardziej lubianych polskich aktorów. Msza żałobna została odprawiona w kościele Świętej Trójcy w podwarszawskiej Kobyłce.
Jerzy Turek zmarł 14 lutego. Miał 76 lat. Był artystą niezwykle popularnym i lubianym. Widzowie pamiętają go z ostatniej roli w serialu "Złotopolscy", gdzie grał listonosza Józefa Garlińskiego. Mimo że kreował głównie postaci drugiego planu, był artystą niezwykle popularnym i lubianym, przede wszystkim za role komediowe, jak choćby Wacława Jarząbka w filmie "Miś". Na scenie zadebiutował w 1958 r. w teatrze Ziemii Opolskiej w Opolu. Jednak już rok później przeniósł się do Warszawy, z którą był związany aż do końca życia. W swojej karierze Jerzy Turek występował kolejno w teatrze Syrena, Polskim, Narodowym, Rozmaitości i Kwadrat. W latach 1985-1986 pracował w Elblągu, gdzie był członkiem zespołu Teatru Dramatycznego. Stworzył wiele cenionych kreacji filmowych, w obrazach: "Krzyż walecznych", "Gdzie jest generał...", "Mocne uderzenie", "Nie lubię poniedziałku", "Alternatywy 4" i "Rozmowy kontrolowane". W audycji Polskiego Radia w