31.03.2016 Wersja do druku

Kobiety nie są przezroczyste

- To sztuka o samotności, o osobach, które mają poczucie, że są nikomu niepotrzebne, że ich życie przebiega w sposób monotonny, zupełnie niezauważony przez innych ludzi - o spektaklu "Kobiety bez znaczenia" w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, z aktorką Haliną Łabonarską rozmawia Jolanta Gajda-Zadworna w tygodniku wSieci.

W Teatrze Dramatycznym możemy panią teraz oglądać w sztuce "Kobiety bez znaczenia" [na zdjęciu]. O czym w niej opowiadacie? - To przede wszystkim sztuka o samotności, o osobach, które mają poczucie, że są nikomu niepotrzebne, że ich życie przebiega w sposób monotonny, zupełnie niezauważony przez innych ludzi. Moja bohaterka jest małym trybikiem w wielkiej korporacyjnej maszynie. Chciałaby poczuć się potrzebna, ale samotność powoli ogarnia całą jej rzeczywistość. Inspirujecie, pocieszacie, a może protestujecie, grając z Małgorzatą Niemirską w połączonych monodramach? - Protest to jednak nie, raczej zwrócenie uwagi na ludzi żyjących obok, tych skromnych, cichych, małych, którzy wydają się może sobie mniej ważni, ale po to m.in. są, żebyśmy ich zobaczyli. Czy kobiety z wiekiem rzeczywiście "stają się przezroczyste"? - Zależy, jak patrzymy nie tylko na kobiecość, lecz szerzej, na istnienie jednostki jako takiej. Uważam, że

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kobiety nie są przezroczyste

Źródło:

Materiał nadesłany

wSieci nr 13/29.03

Autor:

Jolanta Gajda-Zadworna

Data:

31.03.2016

Realizacje repertuarowe