"Pokojówki" w reż. Krzysztofa Babickiego w Teatrze Miejskim w Gdyni. Pisze Piotr Wyszomirski w Gazecie Świętojańskiej.
Zawsze były problemy z dobrą służbą. W Polsce największe chyba ze służbą zdrowia i służbą ojczyźnie. Niepomny tych trudności Krzysztof Babicki na inaugurację nowego sezonu w prowadzonym przez siebie teatrze postanowił pokazać "Pokojówki" niegdysiejszego, mrocznego proroka Jeana Geneta. Napisane w 1946 roku, wydane w Polsce w "Dialogu" w 1959 roku stały się wydarzeniem, pojawił się nowy głos w dramaturgii światowej. Było to bardzo dawno temu i dziś Genet jest raczej poczciwym klasykiem. Szanowanym, zajmującym ważne miejsce w historii demonologii człowieczej, ale nie da się ukryć, że lekko już przyprószonym. Kiedy pana nie ma, pokojówki harcują. Claire i Solange, pokojówki z rozbudzonym ego, po latach pogardy i poniżenia ze strony Państwa, postanawiają zakończyć tyranię i położyć kres niesprawiedliwości społecznej. Najpierw ich donosy osadzają Pana w areszcie. Potem, gdy Pan zostaje zwolniony, postanawiają zrealizować plan ostateczny,