30.08.2019 Wersja do druku

Klaudia Hartung-Wójciak: Czego Polki dowiedziały się z harlequinów

- W spektaklu zajmujemy się historią wydawnictwa w Polsce lat 90., korzystając z poetyki harlequinowej. Opowiemy o rzeczywistości transformacyjnej, wykorzystując schematy narracyjne charakterystyczne dla kioskowego romansu - o spektaklu "Manat. Romans podwodny" w Komunie// Warszawa mówi Klaudia Hartung-Wójciak w rozmowie z Arkadiuszem Gruszczyńskim w Gazecie Wyborczej-Stołecznej.

Harlequiny przybliżały Polkom wyobrażony Zachód i styl życia klasy średniej. Tym zwalnianym z pracy w wyniku transformacji ustrojowej dawały nadzieję, że wielka miłość może odmienić i ich los. Komuna Warszawa świętuje w tym roku 30. urodziny. Z tej okazji zaprosiła młodych reżyserów, którzy od 2 do 4 września zaprezentują na scenie przy Lubelskiej swoje spektakle. Klaudia Hartung-Wójciak przygotowała przedstawienie "Manat. Romans podwodny", który opowiada o transformacyjnym potencjale harlequinów. ARKADIUSZ GRUSZCZYŃSKI: Polki w latach 90. masowo czytały harlequiny. KLAUDIA HARTUNG-WÓJCIAK: Bo dzięki nim mogły się przenieść do innej rzeczywistości. Znaleźć się w innych krajach, poznać opiekuńczych mężczyzn i kobiety, które - tak jak one - przechodzą trudny okres w życiu. Polki były wtedy masowo zwalniane z zakładów pracy, przechodziły na zasiłki dla bezrobotnych, traciły sens życia. Czytały więc o samotnych kobietach po p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czego Polki dowiedziały się z harlequinów

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 202

Autor:

Arkadiusz Gruszczyński

Data:

30.08.2019

Realizacje repertuarowe