13.03.2017 Wersja do druku

Klątwa szkodzi kulturze

Premiera "Święta wiosny" była jednym z największych skandali w historii sztuki. 29 maja 1913 roku Igor Strawiński zaprezentował światu balet do napisanej przez siebie muzyki, odmieniając nie tylko oblicze muzyki, ale i bieg historii - pisz Jan Maciejewski w Rzeczpospolitej.

Jeden z widzów opisywał później to wydarzenie: "Kocie piski i syki powitały pierwsze tony, a potem wybuchła istna burza wrzasków kontrowana głośnymi oklaskami. Toczyliśmy wojnę o sztukę (niektórzy z nas uważali, że to jest sztuka, inni, że nie). Około czterdziestu protestujących wyprowadzono z teatru, lecz to nie uspokoiło zamieszania". W czasie spektaklu miało być tak głośno, że tancerze nie słyszeli muzyki. Wacław Niżyński, autor choreografii do "Święta wiosny", musiał zza sceny instruować tancerzy, który fragment utworu jest aktualnie wykonywany. Publiczność podzieliła się według kryterium klasowego. Biedniejsi i młodsi widzowie próbowali zaklaskać piski i okrzyki bogatszej części publiczności. Pewna dama zawołała: "W całym moim 60-letnim życiu nikt mnie tak nie obraził!". Odpowiedział jej okrzyk: "Zamknijcie się, suki z seizieme! (dzielnicy Paryża zamieszkanej przez burżuazję)". Dwóch innych mężczyzn w tym samym czasie ust

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jan Maciejewski: Klątwa szkodzi kulturze

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jan Maciejewski

Data:

13.03.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe