11.07.2018 Wersja do druku

Klatka

"Kiedy mój tata zmienił się w krzak" w reż. Jakuba Skrzywanka w Teatrze Szaniawskiego Wałbrzychu. Po pokazach w Warszawie pisze Piotr Morawski w portalu dwutygodnik.com.

"Kiedy mój tata zmienił się w krzak" Jakuba Skrzywanka działa nie tylko w wałbrzyskiej szkole. Przeniesiony na teatralną scenę oddziałuje równie mocno. Ustawiona na środku klatka jest sugestywną metaforą dziecięcego uchodźstwa W scenografii Agaty Skwarczyńskiej jest klatka. Ogromna klatka, która zajmuje prawie całą przestrzeń przedstawienia. Dookoła, na poduszkach, siedzą widzowie; między nimi i klatką przeciskają się aktorki i aktorzy. W klatce siedzi mała dziewczyna - Toda (Karolina Krawiec). Jej ojciec poszedł na wojnę, matka mieszka za granicą i do niej właśnie z ogarniętego wojną kraju - przekraczając nielegalnie granicę - ma się przedostać Toda. Spektakl Jakuba Skrzywanka "Kiedy mój tata zmienił się w krzak" na podstawie książki holenderskiej pisarki Joke van Leeuwen (w 2016 roku również na jej podstawie Nicole Van Kilsdonk nakręciła film wyświetlany w Polsce pod tytułem "Dzień, w którym mój ojciec stał się krzakiem")

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Klatka

Źródło:

Materiał nadesłany

www.dwutygodnik.com

Autor:

Piotr Morawski

Data:

11.07.2018

Realizacje repertuarowe