28.05.2010 Wersja do druku

Klata we mgle

"Oresteja" w reż. Jana Klaty w Narodowym Starym Teatrze im. Modrzejewskiej w Krakowie. Pisze Anna Garczyńska w portalu g-punkt.

Biały opar wypełnia już hall sceny głównej Starego Teatru. Scena zamglona jest permanentnie, podobnie jak widownia. I choć przez mgły krakowskiej "Orestei" przewinie się korowód zbrodniarzy i ich ofiar, treści wyłoni się niewiele. Jest niemalże tradycją rozpocząć recenzowanie "Orestei" od mgły. Biały opar wypełnia już hall sceny głównej Starego Teatru. Scena zamglona jest permanentnie, podobnie jak widownia. I choć przez mgły krakowskiej "Orestei" przewinie się korowód zbrodniarzy i ich ofiar, treści wyłoni się niewiele. Nie dlatego, że pozostanie ona w sferze niedopowiedzianego, przeciwnie - mgła opadnie, a reżyser, zmierzając ku końcowi, usilnie będzie pragnął dopowiedzieć. Od zamglenia do klarowności odbędzie się przejście między relatywnie antycznym klimatem tragedii Ajschylosa, a współczesnością. Klitajmestra zabija Agamemnona, bo ten złożył w ofierze córkę, dopomaga jej Aigistos, bo ojciec Agamemnona zgotował jego ojcu u

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Klata we mgle

Źródło:

Materiał nadesłany

www.g-punkt.pl/24.05

Autor:

Anna Garczyńska

Data:

28.05.2010

Realizacje repertuarowe