Po kliku wielkich i trudnych przedstawieniach scenicznych przeniesionych na mały ekran, teatr TV trzema kolejnymi premierami w "poniedziałkach" powrócił do własnych, studyjnych form adaptacji dramatu i prozy. Łódzka realizacja świetnej komedii Lope de Vegi "Dziewczyna z dzbanem", pierwsza bodaj rzeczywiście udana filmowa adaptacja w teatrze TV, czyli "Wielki człowiek" według powieści Al Morgana w reżyserii Andrzeja Chrzanowskiego i współczesny dramat radziecki "Doktor Nazarow" w reżyserii Jana Bratkowskiego - to trzy przykłady dobrej roboty aktorskiej i reżyserskiej oraz repertuaru wprawdzie nie z najwyższych pięter literatury, ale wdzięcznego, jak Lope de Vega i społecznie przydatnego, jak dwa pozostałe scenariusze. DZIEWCZYNA Z DZBANEM Telewizyjnie tradycyjny spektakl "Dziewczyny z dzbanem" zalecał się sprawną reżyserią Bogdana Baera, dobrym tempem i wielką starannością wykonawczą ze strony całego zespołu. Wśród większości udanych ról p
Tytuł oryginalny
Klasyka i współczesność
Źródło:
Materiał nadesłany
Ekran nr 17