21.01.2020 Wersja do druku

Kipling na budowie

"Księga dżungli" wg Rudyarda Kiplinga w reż. Jakuba Szydłowskiego w Teatrze Muzycznym w Poznaniu. Pisze Błażej Kusztelski.

Zgrabna rama przedstawienia z budowlańcami, którzy budują nową scenę dla Teatru Muzycznego, bardzo dobra introdukcja z konfliktem rodzinnym, ciekawy pomysł, aby z tego konfliktu wywieźć zasadę teatru w teatrze i własną opowieść sceniczną zbuntowanego chłopca (zniechęconego do lektury "Księgi dżungli"), istotna scena molestowania pantery przez pytona (a raczej kobiety przez mężczyznę) z przestrogą kierowaną do dzieci, udane kostiumy, ciekawy pomysł z daleko posuniętą personifikacją zwierząt, i wreszcie gra aktorska, wyrazista, dynamiczna, bez zarzutu. Ale czy to dzieciom wystarczy? Twórcy przedstawienia potraktowali "Księgę dżungli" jako pretekst do teatralnej, troszkę może zakręconej zabawy. Nawet małpy przez moment robią sobie małpie figle, rzucając do kosza, na którym widnieje napis Kolejorz. Ha, ha, ha... ale śmieszne. Rzecz cała rozgrywa się na zagraconej nieco scenie budowanego właśnie teatru, na której znajdują się jakieś słup

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Błażej Kusztelski

Data:

21.01.2020

Realizacje repertuarowe