Logo
5.10.2012 Wersja do druku

Kielce. Premiera "Pinokia" u Żeromskiego

Ponad 20 postaci i 12 obsadzonych w rolach aktorów. Zabawa, śmiech, ale i refleksja - tak ma oddziaływać na widzów spektakl "Pinokio", najnowsza premiera w Teatrze im. Żeromskiego.

- Chcemy, nie popadając w moralizatorstwo, przekazać pewne myśli o przemianie człowieka. Warto mówić, że nie warto kłamać - deklaruje reżyser Bartłomiej Wyszomirski. To nie będzie spektakl tylko dla dzieci, równie dużo mają wynieść z niego dorośli. - Nie zmieniam profilu teatru na dziecięcy. "Pinokio" to po Koranie i Biblii najczęściej czytana książka - zapewnia dyrektor teatru Piotr Szczerski. Bartłomiej Wyszomirski dodaje, że powieść Carla Collodiego jest klasyką z górnej półki. Z tej klasyki wyciągnął kilkanaście wątków, które scalił ze sobą i przedstawi w sobotę na deskach teatru. Przyznaje, że kosztowało to wiele pracy. - Chcę pewnym manewrem nieco wpuścić widzów w maliny, by nawet nie zorientowali się, kiedy wskakuje do sztuki Collodi ze swoją filozofią. To przejście od zabawy do refleksji jest płynne, nienachalne - tłumaczy Wyszomirski. Przemiana Pinokia ma w kieleckiej sztuce kilka etapów, choć - wierząc zapowiedziom -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kłamstwo długi ma nos, czyli wpuszczeni w maliny

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kielce nr 233

Autor:

Jakub Wątor

Data:

05.10.2012

Realizacje repertuarowe