25.11.2010 Wersja do druku

Kiedy skaza staje się zaletą

O Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Demoludy w Olsztynie pisze Ada Romanowska w Krytyce Politycznej.

Ludzkie rozmowy zaskakują. Zwłaszcza te w kolejce w spożywczaku, które toczą się między dziećmi a dorosłymi. -Mamo, co to znaczy Demoludy? To ludzie, którzy demolują?-Tak, synku, demolują Z takim przeświadczeniem można uczestniczyć w corocznym Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Demoludy w Olsztynie. Bo z mamą chłopca można się zgodzić-z jednym tylko wyjątkiem. To teatry demolują świadomość przeciętnego widza, który niewiele wie na temat teatru krajów dawnego bloku wschodniego. A dzięki festiwalowi może zerwać kurtynę i poznawać. Tam, po przysłowiowej drugiej stronie, nie czają się przecież "wypaczone demokracje", ale ludzie budujący nowe wartości wolne od dyktatury komunizmu. I to właśnie głosi idea festiwalu: "Na zgliszczach dawnego porządku i wobec unifikacyjnego wpływu zachodniej cywilizacji rozpoznajemy się jako wspólnoty ludzi, a nie hermetyczne zbiory społeczeństw. Ponad politycznymi grami państw i rządów, uczymy się języka

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kiedy skaza staje się zaletą

Źródło:

Materiał nadesłany

Krytyka Polityczna online/08.11.10

Autor:

Ada Romanowska

Data:

25.11.2010

Festiwale