08.02.2007 Wersja do druku

Kiedy przychodzi Godot

Na czym polegał fenomen Teatru 38? Może na tym, że zarówno dla twórców, jak i dla widzów był odtrutką na ciężkie czasy. Dla członków zespołu był zapewne szansą na dobrą zabawę, na realizację artystycznych ambicji, ale przede wszystkim dawał możliwość przebywania w ciekawym towarzystwie, pozwalał zbudować pewną wspólnotę. I to wspólnotę międzypokoleniową - pisze Katarzyna Opoczka w miesięczniku Kraków.

Urządzenie jubileuszu 50-lecia powstania Teatru 38 byli członkowie tego zespołu planowali od dłuższego czasu. Najpierw miał się odbyć na przełomie kwietnia i maja 2006 roku, 50 lat od premiery spektaklu "Gałczyński 38" zrealizowanego w utworzonym przez Irenę Wollen Małym Teatrze Akademickim UJ. Termin ten okazał się jednak nierealny ze względów organizacyjnych i finansowych. Powstał więc pomysł, by jesienny Festiwal Dedykacje poświęcony 100-lcciu urodzin Samuela Becketta połączyć z 50-leciem powstania teatru, który na polską scenę jako pierwszy wprowadził "Końcówkę" i "Ostatnią taśmę Krappa". Ale ta prawdziwa 50 rocznica jest wciąż przed nami. 31 stycznia 1957 roku spektaklem Adamova "Wszyscy przeciw wszystkim", inscenizowanym przez Waldemara Krygiera Teatr 38, zainaugurował swoją działalność w oficynie Rynku Głównego 8. Jubileusz zaplanowano z rozmachem: wystawa, książka i film oTeatrze 38, spotkanie byłych członków zespołu. Real

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kiedy przychodzi Godot

Źródło:

Materiał nadesłany

Kraków nr 1/01.07

Autor:

Katarzyna Opoczka

Data:

08.02.2007

Teatry