04.05.2017 Wersja do druku

Kiedy nadejdą "muzułmany", czyli rzecz o złości i nienawiści w Teatrze Śląskim

- Dla mnie jest to spektakl o znajdowaniu - w każdej sytuacji - kozła ofiarnego. Nie godzimy się z tym, że coś dzieje się przez przypadek. Zawsze ktoś musi być winny. Obecnie powtarza się sytuacja z lat 30. XX wieku - wtedy winny wszystkiemu był Żyd, dziś jest to islamista - mówi Piotr Ratajczak, reżyser "Muzułmanów" Artura Pałygi, przed premierą w Teatrze Śląskim w Katowicach.

"Muzułmany" to tytuł najnowszej premiery, która w piątek pokazana zostanie na scenie kameralnej Teatru Śląskiego. Autorem sztuki jest Artur Pałyga, dramaturg katowickiej sceny. Reżyseruje Piotr Ratajczak [na zdjęciu podczas próby]. Prapremiera 5 maja o godz. 19. Kolejne spektakle 6, 10 i 14 maja. Bilety: 30-35 zł. Rozmowa z Piotrem Ratajczakiem, reżyserem spektaklu Marta Odziomek: Tekst Artura Pałygi "Muzułmany" posiłkuje się twórczością kontrowersyjnej pisarki Oriany Fallaci. Piotr Ratajczak: - Zainspirowaliśmy się (bo sam również brałem udział przy powstawaniu scenariusza i reżyserowałem jego dwukrotne głośne czytanie) trzema książkami napisanymi przez Fallaci po 11 września 2001 roku. Są to: "Wściekłość i duma", "Siła rozumu", "Wywiad z samą sobą. Apokalipsa". Robiły wówczas na czytelnikach niesamowite wrażenie, były przekonujące poprzez literacką pasję, radykalizm, prosty podział na dobre i złe. Zachód był dobry, kultura isla

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kiedy nadejdą "muzułmany", czyli rzecz o złości i nienawiści w Teatrze Śląskim

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Katowice online

Autor:

Marta Odziomek

Data:

04.05.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe