12.05.2015 Wersja do druku

Każdy ma swoją ścieżkę, ale warto mieć też wspólną

Zachodniopomorska Offensywa Teatralna przyszła na świat trzy lata temu. Poród był jak najbardziej naturalny, bo bez dodatkowego wspomagania. Był on efektem wspólnych działań, które uświadomiły niezależnym twórcom poruszającym się głównie w obszarze teatru, że warto trzymać się razem, ponieważ wiele głosów znaczy więcej niż jeden - pisze Marek Osajda w Kurierze Szczecińskim.

- WSPÓLNIE z liderami kilku teatrów alternatywnych przygotowywaliśmy w Świnoujściu podczas Famy performance, który okazał się sukcesem, bo otrzymaliśmy jedną z głównych nagród tego festiwalu. I to wspólne działanie spowodowało powołanie do życia Zachodniopomorskiej Offensywy Teatralnej, która skupia obecnie kilkanaście teatrów z naszego regionu, a wśród których jako podmiot honorowy jest szczeciński Ośrodek Teatralny Kana - wyjaśnia Marek Kościółek, jeden z liderów ZOT, założyciel i szef maszewskiego teatru "Krzyk". I dodaje: - Każdy ma swoją ścieżkę, każdy ma też swoje przemyślenia i doświadczenia. Staramy się w tych trudnych czasach, szczególnie dla artystów niezależnych, trzymać się razem i robić ciekawe, wartościowe rzeczy. A nie jest łatwo, bo nasz kraj jest bardzo mocno zinstytucjonalizowany. W ramach ZOT działamy w różnych przestrzeniach, organizujemy festiwale, warsztaty, dyskusje, wymieniamy się doświadczeniami. Działaj

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Offensywa od trzech lat

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 90

Autor:

Marek Osajda

Data:

12.05.2015