30.06.2015 Wersja do druku

Każdemu życzę, aby znalazł, tak jak Malta, swoją "Czarodziejską górę"

XXV Malta Festival Poznań. Pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

Prapremiera opery Pawła Mykietyna "Czarodziejska góra" [na zdjęciu] przysłoniła wszystkie inne maltańskie wydarzenia. Każda rozmowa o jubileuszowym Festiwalu Malta rozpoczyna się i kończy na "Czarodziejskiej górze". Od lat powtarzam, że każdy człowiek powinien mieć swoją własną czarodziejską górę, na której będzie mógł się schować przed światem, by przemyśleć swoje życie. Jeśli ktoś uzna, że takim prywatnym światem może być opera Mykietyna - gratuluję. Trudno o lepszy wybór. Podejrzewam, że kompozytor rozpoczął nowy etap życia tego wyjątkowego gatunku muzycznego. Świetnie, że zrobił to na festiwalu, który jest "moim" festiwalem, nawet jeśli czasami mi się coś na nim nie podoba... Dopełnieniem "Czarodziejskiej góry" były dwa intrygujące projekty inspirowane powieścią "Doktor Faustus": instalacja Roberto Castellucciego i koncert Marcina Maseckiego, który wykonał trzy ostatnie Sonaty Beethovena. Pianista grał z zatyczkami w uszac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Każdemu życzę, aby znalazł, tak jak Malta, swoją "Czarodziejską górę"

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 150

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

30.06.2015

Realizacje repertuarowe
Festiwale