Do tekstu od chwili powstania ustawiła się prawdziwa kolejka realizatorów. Ta niebywała popularność nie powinna nikogo dziwić, bo kąśliwa satyra Jasminy Rezy szybko podbiła świat.
Stało się. Dwóch nastolatków wdało się w dyskusję o tym, czy jeden z nich jest kapusiem i skończyło się bójką z utratą zębów u jednego z nich. Chłopięcą katastrofę postanowili rozwiązać i załagodzić w cywilizowany sposób rodzice: państwo Houllié oraz Reille. Jednak w sztuce Yasmin Rezy "Bóg mordu" tylko pozornie wszystko jest w najlepszym porządku. Bo choć wykształceni przedstawiciele klasy średniej chcą zachować się "jak trzeba", to szybko okazuje się, że wychodzą z nich tuwimowscy "straszni mieszczanie". "Bóg mordu" to swoista część opisu obyczajów cywilizowanych obywateli społeczeństwa zachodniego według Rezy, z wykształcenia socjologa. W farsowym tonie i ze świetnymi rolami aktorskimi sztukę prapremierowo zagrano w Krakowie, a dosłownie kilka dni temu tą inscenizacją zespół wygrał nagrodę główną dla Rezy podczas zabrzańskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej. Do tekstu od chwili powstania ustawiła się prawdziwa