Logo
10.03.2008 Wersja do druku

Katowice. Nie ma śladu po Aleksandrze Śląskiej

Urodziła się i mieszkała przy ul. Poniatowskiego. Była wielką aktorką, ale w mieście nie ma dziś po niej śladu.

Na studiach aktorskich w Krakowie była jedyną osobą ze Śląska. Koledzy mówili o niej: "ta ze Śląska". Jeden z profesorów zauważył: "Wąsik! Z takim nazwiskiem to ty kariery nie zrobisz. Znajdź sobie lepsze". Studentka posłuchała go. Z Aleksandry Wąsik stała się Aleksandrą Śląską. - To pokazuje jej przywiązanie do tej ziemi. Z racji przybranego nazwiska była też naszym ambasadorem w Warszawie - mówi Witold Naturski, radny sejmiku i krewny Aleksandry Śląskiej. Babcia Naturskiego była siostrą aktorki. Aleksandra Śląska [na zdjęciu] urodziła się 4 listopada 1925 r. w Katowicach. Jej rodzina mieszkała w kamienicy przy ul. Poniatowskiego 34. Ojciec aktorki Edmund Wąsik był wybitnym działaczem narodowym - uczestniczył w III powstaniu śląskim, był posłem na Sejm RP. - Z Olą Wąsikówną chodziłem do jednej klasy. Była ruchliwa, piegowata, mistrzyni w jeździe na hulajnodze. Byłem bardzo dumny, kiedy obserwowałem, jaką ta osóbka robi os

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Aleksandra Śląska zapomniana w Katowicach

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 59

Autor:

Anna Malinowska

Data:

10.03.2008