03.12.2015 Wersja do druku

Katowice. Jednoaktówki po śląsku w Korezie

Jeżeli macie wolny piątkowy wieczór, przyjdźcie do teatru Korez w Katowicach, gdzie o godz. 18.30 rozpocznie się gala finałowa 5. edycji Konkursu na jednoaktówkę po śląsku.

Kiedy pięć lat temu na łamach katowickiej "Gazety Wyborczej" po raz pierwszy ogłoszony został Konkurs na jednoaktówkę po śląsku, nikt nie przypuszczał, że stanie się on tak popularny, będzie ogłaszany co roku i przyniesie tyle dobrego. Jego pomysłodawcy, czyli Ingmar Villqist, dramatopisarz i reżyser z Chorzowa, oraz Waldemar Szymczyk z agencji Imago PR mogą więc pogratulować sobie owej pomysłowości i upartości w dążeniu do celu. Od początku w ocenianiu jednoaktówek towarzyszą im Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego, Mirosław Neinert, dyrektor teatru Korez, oraz Piotr Zaczkowski, dyrektor Instytucji Kultury Katowice - Miasto Ogrodów. Tym sposobem Ślązacy chwycili za pióra i zaczęli pisać sztuki. Gwarą. A przecież podobno śląski to język mówiony. Plebejski. Niegodny używania go w przybytku Melpomeny, gdzie rządzi dobra literatura i piękna polszczyzna. Jak się okazało, guzik prawda. Śląska gwara jest piękna. I nieważne, że

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Posłuchajcie nowych jednoaktówek po śląsku

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Katowice online

Autor:

Marta Odziomek

Data:

03.12.2015

Tematy w toku

Teatry