Yasmina Reza, współczesna francuska dramatopisarka, aktorka i socjolożka, znana jest w Polsce doskonale. Jej sztuki - przede wszystkim "Sztuka" i "Życie: trzy wersje" - grane były z powodzeniem na wielu naszych scenach.
Ostatnim wielkim sukcesem teatralnym Yasminy Rezy jest kameralny dramat pod intrygującym tytułem "Bóg mordu". Sztukę przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, a od kilku sezonów nie schodzi ona ze scen, Berlina, Nowego Jorku i... krakowskiego Teatru im. Słowackiego, gdzie odbyła się polska premiera dramatu. Siła tego tekstu polega na idealnie dozowanym napięciu i zaskakującej konstrukcji fabuły. Rzecz zaczyna się od pozornie normalnej rozmowy. Rodzice dwóch nastolatków, którzy pobili się w chłopięcym zatargu, spotykają się, by załagodzić konflikt. Sytuacja rozwija się jednak w zgoła nieoczekiwanym kierunku, doprowadzając czwórkę bohaterów do temperatury emocjonalnego wrzenia. Na scenie krzyżują się kompleksy, urazy i pretensje, ale także strach i poczucie bezkarności. 5 listopada "Bóg mordu" [na zdjęciu] wchodzi na afisz Sceny Kameralnej Teatru Śląskiego. Spektakl wyreżyserował Henryk Adamek, w scenografii Wojciecha Jankowiaka. W obsadzie cz