"Kolacja dla głupca" w reż. Krzysztofa Kopki w Teatrze im. Węgierki w Białymstoku. Recenzja Moniki Żmijewskiej w Gazecie Wyborczej - Białystok.
Lekkostrawną komedię omyłek z morałem serwuje nam Teatr Dramatyczny. Danie to proste, niezbyt wyrafinowane. Z gatunku tych, które się zjada, nawet się nie krzywiąc. Po czym szybko o nim zapomina Reżyser Krzysztof Kopka (w jednym z tekstów uczyniliśmy go nieopatrznie Janem, za co przepraszamy) sięgnął po "Kolację dla głupca" Francisa Vebera. Sztuka napisana przed kilkunastu laty ciągle cieszy się powodzeniem. Tekst to bowiem zabawny, spełniający chyba wszystkie wymogi gatunku: ma skomplikowaną fabułę, humoru na kilogramy i tyleż samo omyłek, wartkie tempo, dowcipne dialogi, galerię wyrazistych postaci. Słowem - gotowy to materiał na spektakl, co ma rozbawić masową publiczność. Rzecz teraz tylko w tym, by w inscenizacji zachować lekkość i atmosferę tekstu. Charakterów nie przerysować, z dowcipem nie przeszarżować. A z tym w przedstawieniu Dramatycznego bywa rozmaicie. Rejwach, krzyki bez kolacji Zamożny wydawca Pierre (Tadeusz Sokoł