26.06.2015 Wersja do druku

Katarzyna Żak: Kobiety myślały, że to ja zrobiłam pierogowy biznes, a nie filmowa Solejukowa

- Myślę, że jeżeli się lubi pracować - a ja uwielbiam - to kiedy przychodzi kolejna ciekawa propozycja, rzucam się od razu w wir pracy, bo realia są takie, że nie wiadomo, kiedy przyjdzie następna - mówi aktorka Katarzyna Żak.

Grzegorz Giedrys: Umie pani gotować pierogi tak jak Solejukowa? Katarzyna Żak: Umiem, nauczyłam się robić pierogi na potrzeby serialu, ale mam pewne wątpliwości, czy one są "najlepsze na świecie". Rodzina jest łaskawa i chwali. Kazimiera Solejukowa - w tę rolę genialnie wciela się pani w serialu "Ranczo" - z początku była typową postacią w tle. Dopiero później zdobyła własny wątek. Odkryła talent do języków, a jej pierogi uchodzą za mistrzostwo. Jej historia daje nadzieję tysiącom kobiet, że nigdy nie jest za późno na rozwijanie się. - To prawda. Solejukowa pokazała kobietom w Polsce, że zawsze można zacząć od nowa, że nigdy nie jest za późno na realizację swoich pasji i talentów, niezależnie od tego, gdzie się mieszka, ile ma się lat i jakie ma się wykształcenie. Co pani słyszy na temat tej postaci od widzów? - Widzowie bardzo polubili Kazimierę przede wszystkim za jej nieprawdopodobną radość życia i wiarę w swoje m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Katarzyna Żak: Kobiety myślały, że to ja zrobiłam pierogowy biznes, a nie filmowa Solejukowa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Toruń online

Autor:

Grzegorz Giedrys

Data:

26.06.2015

Tematy w toku